Procedura tranzytu zaczyna się przed wyjazdem z magazynu!

O obowiązkach kierowcy, przewoźnika i odpowiedzialności. Nieoczywiste? Niezwykle ważne.

W branży transportowej czas to pieniądz. Każda godzina postoju oznacza koszt dla przewoźnika, kierowcy, spedytora i klienta. Doskonale to rozumiemy – auto które nie jeździ, nie zarabia.

Coraz częściej obserwujemy jednak sytuacje, w których kierowca – uznając, że oczekiwanie na wykonanie czynności przez organ celny trwa zbyt długo – samodzielnie podejmuje decyzję o rezygnacji z realizacji przewozu i odjeżdża z miejsca przedstawienia towaru jeszcze przed założeniem zamknięć celnych lub zwolnieniem towaru do procedury tranzytu.

Takie działanie nie jest jedynie problemem organizacyjnym.

Jest naruszeniem obowiązków wynikających z przepisów prawa celnego i może rodzić odpowiedzialność zarówno po stronie kierowcy, jak i przewoźnika oraz pozostałych uczestników operacji.

Procedura tranzytu to nie zwykły załadunek

W momencie przedstawienia towaru do procedury tranzytu i rozpoczęcia czynności przez organ celny zmienia się status całej operacji.

Od tej chwili nie jest to już wyłącznie relacja pomiędzy magazynem, przewoźnikiem i spedytorem.

Towar znajduje się pod dozorem celnym, a organ celny wykonuje czynności przewidziane przepisami prawa.

Jeżeli zgłoszenie przewiduje założenie zamknięć celnych, pojazd oraz towar muszą pozostać do dyspozycji organu aż do zakończenia tych czynności.

Nie istnieje możliwość, aby kierowca samodzielnie uznał, że oczekiwał wystarczająco długo i zrezygnował z wykonania przewozu.

Przyjmując zlecenie, kierowca przyjmuje również obowiązki wynikające z prawa

Kierowca zawodowy wykonujący przewóz w procedurze tranzytu nie odpowiada wyłącznie za bezpieczne prowadzenie pojazdu.

Przyjmując zlecenie transportowe, zobowiązuje się również do przestrzegania przepisów regulujących procedurę, w której uczestniczy.

Nie jest to kwestia dobrej praktyki ani wewnętrznych zasad agencji celnej.

To obowiązki wynikające z obowiązujących przepisów prawa.

Nieznajomość procedury tranzytu nie zwalnia z odpowiedzialności za jej naruszenie.

„Nie chcę już czekać” nie jest okolicznością usprawiedliwiającą

Najczęściej przyczyną oddalenia się pojazdu jest długi czas oczekiwania na wykonanie czynności przez funkcjonariusza.

Z biznesowego punktu widzenia można tę sytuację zrozumieć.

Z punktu widzenia prawa celnego nie ma ona jednak znaczenia.

Samodzielna decyzja kierowcy o opuszczeniu miejsca przedstawienia towaru nie stanowi przesłanki uzasadniającej zmianę przebiegu procedury tranzytu.

IE280 i unieważnienie zgłoszenia nie służą naprawianiu takich sytuacji

W praktyce spotykamy się z błędnym przekonaniem, że skoro system NCTS umożliwia zmianę danych zgłoszenia, np. numerów rejestracyjnych pojazdu, albo unieważnienie zgłoszenia przed jego zwolnieniem do procedury, to można korzystać z tych mechanizmów zawsze wtedy, gdy kierowca zrezygnował z oczekiwania.

To błędne założenie.

Komunikaty zmieniające dane zgłoszenia oraz możliwość jego unieważnienia zostały przewidziane przede wszystkim dla sytuacji wyjątkowych, takich jak:

  • awaria pojazdu,
  • kolizja,
  • uszkodzenie środka transportu,
  • inne zdarzenia niezależne od uczestników procedury.

Samowolne oddalenie się kierowcy z miejsca przedstawienia towaru nie mieści się w tej kategorii.

Każdy komunikat IE280 wymaga indywidualnej analizy i ręcznej obsługi przez funkcjonariusza. Nadużywanie tego mechanizmu do rozwiązywania problemów organizacyjnych zwiększa ryzyko negatywnej oceny takich operacji przez administrację celną.

Mandat to dopiero początek

Bardzo często kierowcy zakładają, że skoro nikt nie zatrzymał ich w chwili odjazdu, to problem nie istnieje.

To błędne założenie.

Oddalenie się pojazdu zgłoszonego do procedury może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania w sprawie wykroczenia skarbowego.

W praktyce funkcjonariusz może skierować do kierownika właściwego urzędu wniosek o ukaranie kierowcy grzywną.

Co istotne, odpowiedzialność nie musi zostać wyegzekwowana w dniu zdarzenia.

Kierowca może zostać zidentyfikowany podczas kolejnych operacji realizowanych na obszarze właściwości tego samego urzędu celno-skarbowego, nawet wiele dni lub tygodni później.

Konsekwencje mogą dotknąć również przewoźnika, zgłaszającego i klienta

Nie każda konsekwencja ma postać mandatu.

Administracja celna prowadzi ocenę ryzyka dotyczącą uczestników obrotu gospodarczego oraz realizowanych operacji.

Jeżeli określony przewoźnik, zgłaszający lub importer regularnie generuje sytuacje wymagające zmian zgłoszeń, unieważnień lub dodatkowych czynności wynikających z nieprzestrzegania procedur, może to wpływać na sposób prowadzenia kolejnych spraw.

W praktyce może oznaczać częstsze kierowanie przesyłek do kontroli, większą liczbę czynności weryfikacyjnych czy wydłużenie czasu obsługi operacji.

Nie jest to sankcja przewidziana wprost przepisami, lecz naturalna konsekwencja oceny ryzyka prowadzonej przez organy celne.

Odpowiedzialność finansowa może być znacznie wyższa niż mandat

Samowolny odjazd kierowcy często powoduje konieczność wykonania szeregu dodatkowych czynności:

  • przygotowania nowych zgłoszeń,
  • obsługi komunikatów zmieniających,
  • ponownego przedstawienia towaru,
  • ponownego podstawienia pojazdu,
  • dodatkowej pracy magazynu,
  • dodatkowej pracy agencji celnej,
  • opóźnienia transportu,
  • naliczenia kosztów postoju,
  • naliczenia opłat magazynowych,
  • naliczenia kar umownych za opóźnienie dostawy.

To realne koszty ponoszone przez uczestników łańcucha dostaw.

W określonych okolicznościach mogą one stać się przedmiotem roszczeń odszkodowawczych wobec podmiotu, którego działanie doprowadziło do ich powstania.

Odpowiedzialność zaczyna się wcześniej, niż wielu kierowców przypuszcza

Procedura tranzytu nie rozpoczyna się w chwili wyjazdu z magazynu.

Rozpoczyna się znacznie wcześniej – w momencie przedstawienia towaru organowi celnemu i rozpoczęcia czynności przewidzianych przepisami.

Od tej chwili każdy uczestnik procesu ma określone prawa i obowiązki.

Ich przestrzeganie nie jest wyłącznie wymogiem formalnym. To element bezpieczeństwa całego łańcucha dostaw oraz warunek sprawnego funkcjonowania procedur celnych.

Godziny oczekiwania, dni, mogą być i są uciążliwe.

Jednak samowolna rezygnacja z realizacji procedury może kosztować znacznie więcej niż czas poświęcony na jej prawidłowe zakończenie.


OdprawyCelne.Online od lat wspiera przewoźników, spedytorów, importerów i eksporterów w realizacji procedur tranzytowych w Polsce i całej Unii Europejskiej. Jeżeli masz wątpliwości dotyczące obowiązków uczestników procedury tranzytu lub organizacji odpraw celnych, skontaktuj się z naszym zespołem.

Lepiej wyjaśnić wątpliwości przed rozpoczęciem przewozu niż usuwać skutki błędnych decyzji już w trakcie realizacji transportu.

Szukasz agencji celnej?
Napisz do nas!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez GloBeArt LTD. BARTŁOMIEJ GUDALEWSKI, z siedzibą w Białymstoku (15-113), ul. Gen. Andersa 40, lok. Boks 327, Hala Nr. 3 Podlaskiego Centrum Rolno Towarowego, wpisaną do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, NIP: 9661821626, REGON: 388362780 na potrzeby realizacji kontaktu.

Newsletter

Zapisz się na nasz newsletter, aby regularnie otrzymywać najnowsze informacje, porady i analizy prosto na swoją skrzynkę e-mail. Nie przegap żadnych aktualizacji, które mogą pomóc Twojej firmie w skutecznym zarządzaniu odprawami celnymi i transportem.