Brexit Freedoms Bill, czyli jak Wielka Brytania zamierza zastąpić obowiązujące, łaczące ją nadal z UE regulacje własnymi.

Od dnia kiedy obywatele Wielkiej Brytanii,  w powszechnym referendum, zadecydowali, o wystąpieniu z Unii Europejskiej i Unii Celnej nastąpiło wiele zmian, jednak najważniejsze nadal przed nami.

Nie mówi się o tym powszechnie, ale Rząd Wielkiej Brytanii zobowiązał się do wprowadzenia – jak to opisał: „własnych praw, dla własnych obywateli”, w ramach ustawy pod nazwą „Brexit Freedoms Bill”

Rząd ogłosił, że wszystkie obowiązujące, a mające swoje korzenie w ustawodawstwie Unijnym przepisy wygasną 31 grudnia 2023 r., i zostaną zastąpione przez Brytyjczyków ustawą złożoną z przepisów dostosowanych do potrzeb jej obywateli.

Jak zaznaczają sprawozdawcy rządowi pozwoli to Wielkiej Brytanii na ograniczenie biurokracji i wsparcie przedsiębiorstw w inwestycjach, w celu stymulacji wzrostu gospodarczego w całej brytyjskiej gospodarce

Sekretarz ds. Biznesu Jacob Rees Mogg powiedział:

„Brexit Freedoms Bill usunie niepotrzebną biurokrację, która uniemożliwia firmom inwestowanie i wprowadzanie innowacji w Wielkiej Brytanii, umacniając naszą pozycję jako światowej klasy miejsca do rozpoczęcia i rozwoju firmy”.

Całe prawodawstwo UE zostanie zmienione, uchylone lub zastąpione nową ustawą , przedstawioną w czwartek 22 września Parlamentowi.
 
Ustawa do końca 2023r. zlikwiduje szczególny status prawny wszystkich zachowanych przepisów UE – wg. strony rządowej wiele przepisów UE utrzymanych po Brexicie zostało uzgodnionych w ramach złożonego kompromisu między 28 różnymi państwami członkowskimi i zostało po prostu powielone w brytyjskich księgach statutowych, często nie brano przy tym pod uwagę priorytetów lub celów Wielkiej Brytanii.

Jak relacjonuje strona rządowa odpowiedzialna za nową legislację: „Brexit Freedoms Bill umożliwi rządowi Wielkiej Brytanii usunięcie lat uciążliwych regulacji UE na rzecz bardziej elastycznego, rodzimego podejścia regulacyjnego, które przyniesie korzyści ludziom i firmom w całej Wielkiej Brytanii. Usuwając te ograniczenia prawne i zastępując je tym, co działa w Wielkiej Brytanii, nasze firmy i gospodarka mogą wprowadzać innowacje i rozwijać się na nowe poziomy.”

W założeniach, dzięki ustawie powstaną oszczędności rzędu 1 miliarda funtów, tylko z tytułu ograniczenia biurokracji, co ma się przełożyć na pewność firm do inwestowania i tworzenia miejsc pracy, jednocześnie przekształcając Wielką Brytanię w jedną z najlepiej regulowanych gospodarek na świecie.

Ustawa jest integralnym elementem misji premiera i dążenia do odblokowania wzrostu, oraz będzie idealnym wsparciem dla najbardziej przedsiębiorczych firm w Wielkiej Brytanii, w czerpaniu korzyści z globalnego przywództwa Wielkiej Brytanii w obszarach takich jak:
  • technologie czystej energii,
  • nauki przyrodnicze, i
  • usługi cyfrowe.
To z kolei pomoże w zwiększeniu rzeczywistych korzyści i podniesieniu standardu życia brytyjskiego społeczeństwa – od zaawansowanych terapii medycznych i szybszych projektów infrastrukturalnych po podwyższone standardy środowiskowe, takie jak czystsze powietrze.

Sekretarz ds. Biznesu Jacob Rees Mogg powiedział również:

„Teraz, gdy Wielka Brytania odzyskała niepodległość, mamy fantastyczną okazję, aby pozbyć się przestarzałych i uciążliwych przepisów UE oraz przedstawić własne przepisy, które są dostosowane do potrzeb naszego kraju”

Zgodnie z podejściem rządu do polityki Brexitu, ustawa będzie miała zastosowanie do całej Wielkiej Brytanii, umożliwiając wspólną pracę rządu brytyjskiego i administracji zdecentralizowanych oraz zapewniając każdemu dostęp do korzyści płynących z Brexitu w celu stymulowania wzrostu gospodarczego, innowacji i tworzenia miejsc pracy w całym Zjednoczonym Królestwie.

Jak widać brexit ma się dobrze i rządzącym nie brakuje czasu i zapału do pracowania na rzecz „Making Britain Great Again!”, szkoda, ze idzie to tak trudno i opornie…

Każdy kto pracuje z Brytyjczykami, interesuje się tym krajem i jego gospodarką, lub po prostu jest uczestnikiem wymiany gospodarczej widzi i wie, że sukces brexitu jest jedynie sztucznie podtrzymywanym umarlakiem, w którego „na siłę” pchają dodatkowe sterydy, pompują powietrze i łudzą ostatnich bliskich, że wszytko będzie dobrze.
 
Fakty? Nastroje w Wielkiej Brytanii są najgorsze od czasów referendum które (na co są dowody) zostało zmanipulowane. Zdecydowana większość Brytyjczyków chciałoby powrotu do sytuacji sprzed wyjścia z Unii.
 
Wszystkie mity o technologicznych sukcesach przyćmiewa rzeczywistość, bo o ile sama Wielka Brytania jest atrakcyjna dla technologicznych start up’ów, to już narzędzia i rozwiązania związane z New Border Operating Model, prowadzone przez organy podległe ministrom tego rządu są tragiczne (!) NIewiele na czas, słaba jakość i duża zawodnosć 0 to cechy charakterystyczne rozwiązań z jakimi przychodzi pracować na codzień w branży celnej.

Niestety. Brexit to fakt i nikt „nie zawróci kijem Tamizy”… to co nam pozostaje to się możliwie najlepiej dostosować. A naszym obecnym i przyszłym Klientom życzymy cierpliwości i służymy radą i pomocą.

Zespół #BrexitAid

Szukasz agencji celnej?
Napisz do nas!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez GloBeArt LTD. BARTŁOMIEJ GUDALEWSKI, z siedzibą w Białymstoku (15-113), ul. Gen. Andersa 40, lok. Boks 327, Hala Nr. 3 Podlaskiego Centrum Rolno Towarowego, wpisaną do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, NIP: 9661821626, REGON: 388362780 na potrzeby realizacji kontaktu.

Newsletter

Zapisz się na nasz newsletter, aby regularnie otrzymywać najnowsze informacje, porady i analizy prosto na swoją skrzynkę e-mail. Nie przegap żadnych aktualizacji, które mogą pomóc Twojej firmie w skutecznym zarządzaniu odprawami celnymi i transportem.